Wracalismy z wystawy. Z Kordegardy wyszlismy na Krakowskie Przedmiescie, te chyba najbardziej specyficzna ulice Warszawy Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. Ala wrocila do domu pod koniec lutego, ciagle jeszcze bardzo slaba, z noga uwieziona w gipsie. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. zadna przesada! Milosc toczy ci szara substancje, niedlugo zostanie z niej goly matematyczny ogryzek!
|
||
|
Apartamenty OpawaProponujemy pokoje 3 os, 105 os.Nocleg: stołówka, dyskoteka, do plazy 1000m, wyzywienie we własnym zakresie, parasol plazowy, taras, balkon, dwa łóżka jedno osobowe, basen. Halszka Matyszewska - Tatynia 487731519 Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Byc moze zastanawiala sie w tej chwili, czy jest cos, czego boi sie Strzemiñski. Przeszlysmy do kuchni. Mama postawila wode na gazie. Byl sloneczny dzieñ, za oknem widac bylo jasne niebo, blekitne i czyste. Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Ministrowa albo zona premiera. Zabraklo mi odwagi. Poszedlem do niej nastepnego dnia. Tymczasem przyszedl grudzieñ. Kocham szare grudniowe poranki, pierwsze przymrozki, zalosne drzewa bez lisci. |
||