Wyszedl ode mnie o jedenastej, przerazony ta pozna pora. Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Kiedy szykowalam sie do wyjscia, siedzial juz nad moim brulionem. W sobote rano z obojetna mina zakomunikowalam Marcinowi: - Chcialabym, zebys przyszedl do mnie jutro o piatej! Ale jak moglam ufac Marcinowi, jezeli ciagle napotykalam jakies niedomowienia, niejasnosci?
|
||
|
Domek letniskowy Pokoniowska w ChmielnieDomek letniskowy Pokoniowska w Chmielnie Posiadamy noclegi 4 osobowy.Cena 140 os. Obiekt: dyskoteka, odnowa spa, łózko z dostawka, prysznic, kuchenka gazowa, wyzywienie we własnym zakresie, od plazy 50m. Domek letniskowy Pokoniowska - 265632685 Chmielnie ul.Zajęcza Tematyka:
| ||
| < | ||
|
Do mojego przedzialu wsiadly jakies dwie panie z dziewczynka i starszy pan w okularach, spoza ktorych przygladal sie nam uwaznie. Wiedzialem juz, ze matka nie ma racji. Mada powinna wiedziec o wszystkim. Marcin trzymal w reku siatke z dwoma karpiami, ktore kupilam przed chwila. Ryby poruszaly sie gwaltownie. Ty chyba za wczesnie wstales! - martwila sie matka. Ta cholera ma racje... - mruknalem do niego- powinienem byl powiedziec |
||